Tak tak moi drodzy. Praca na tym jebanym gównie wreszcie dała mi do wiwatu. Mózg mi się wyłączył a obwody nerwowe puściły. Pisałem ostatnio że dopiero niedawno odkryłem jak bardzo wymęczony psychicznie jestem po moderowaniu przez ponad 2 lata tego całego syfu. To może dziś zobaczymy z kim ja się muszę użerać na codzień:
Typy użyszkodników
Troll pospolity - Standardowy użytkownik piszący co chwila bzdury tylko po to żeby narobić zamętu. Jeszcze jakby pisał raz na jakiś czas to by było nawet ok, sam potrafię docenić dobrego trolla. Ale taki idiota siedzi pół dnia i napierdala posty jak debil co 15 minut. No naprawdę, czy nie ma taki nic lepszego do roboty?
Spamer - Tłumaczyć wiele nie trzeba. Spamuje postami jak z karabinu. Wychodzę na papierosa, wracam nieświadomy ataku spamera i nagle mam do czyszczenia 100 wiadomości po 5minutowej przerwie. Cholery można dostać. A zdarza się jeszcze lepszy typ, czyli
Spamer nauczyciel - Taki robi dokładnie to samo co wyżej, ale potem wali wiadomość, że to była nauczka i żeby stacja zmieniła swoje podejście do tego albo tamtego, bo inaczej takie ataki się powtórzą i będą dłuższe. Nie żartuję, mam nawet gdzieś screenshota na dowód...
Licznik - To jest chyba typ użyszkodnika który wkurwia mnie najbardziej. Co taki robi? Pisze wiadomość, zazwyczaj taką która i tak do publikacji się nie nadaje, a na końcu dodaje albo godzinę wysłania wiadomości albo numer próby wysłania w formie czy to cyfry czy znaczków (np. kolejne "x" po sobie). Ostatecznie dochodzi do tego, że po iluś odrzuceniach (bo przecież nie byłby taki idiota sobą jakby nie srał tą idiotyczną wiadomością) oznaczenie wysłania jest dłuższe niż sama wiadomość, która np. brzmi "10/10". No ja pierdolę...
Znawca - Na wszystkim się zna, wszystko wie lepiej niż ktokolwiek inny, o jego ego można się potknąć przechodząc granicę Polsko-słowacką a rozmowa z nim jest nieistniejąca, bo wymyśla z dupy wzięte argumenty na potwierdzenie swoich racji. W obecnych czasach znany szerzej jako "typowy użytkownik internetu".
Spiskowiec - Wszędzie widzi teorie spisku, poczynając od rządu a na biednej moderacji kończąc, bo przecież nasze puszczanie wiadomości nie ma nic wspólnego z regulaminem, kto byłby tak głupi? My przecież dopuszczamy posty na podstawie tego która akurat partia nas kupiła, a to się potrafi wg. debili na forum zmienić nawet w wymiarze godzinowym.
Rychu z Pragi - Forumowa maskotka. Zalicza się chyba do wszystkich kategorii powyżej, ale pisze od tak dawna, że aż go polubiliśmy i nawet poszedł zakaz banowania go. Wiadomo, każde królestwo musi mieć swojego błazna...
Moderatorzy - A coście myśleli? Po całym dniu czytania tych wszystkich debilizmów my też możemy trochę potrollować, nie? Tylko my robimy to w luźniejszych tematach i stosunkowo rzadko...